15:53

ROSSMANN -49%, -55% - Co kupiłam? Co polecam? Co się nie sprawdziło?

Witam!

Długo wyczekiwana wielka promocja na kosmetyki w Rossmannie to najbardziej popularny temat ostatnich dni. Ja również udałam się po potrzebne produkty i niestety nie znalazłam wszystkiego czego chciałam. Przedstawię Wam moje zakupy i powiem parę słów co cenie i ogólnym wrażeniu.


Jako, że posiadam aplikację Rossmann i zakupiłam sporo produktów to uzyskałam zniżkę 55%. Dzięki temu ceny były naprawdę świetne. Udałam się do drogerii w pierwszy dzień promocji i to co tam zobaczyłam, zwaliło mnie w nóg. Pełny sklep osób, puste półki, wielometrowa kolejka, i ogólny huk i zamęt w środku. Po godzinie poszukiwań odpowiednich kolorów i numerów kosmetyków znalazłam takie produkty:

1. Podkład Rimmel Lasting Finish numer 203



Produkt ten kupiłam, ponieważ używałam go już kiedyś i dobrze mi się sprawdził. Ma bardzo ładny kolor, konsystencję i ładnie wygląda na twarzy. Podkład ten nie ciemnieje, a na tym zależało mi najbardziej. Myślę, że będę go używać przez wiosnę, nie oczekuję od niego bardzo dobrej trwałości, jednak na wiosenną, zmienną pogodę powinien nadać się idealnie.

Cena normalna: 40,99 zł
Cena ze zniżką: 18,45 zł



2. Puder Rimmel Stay Matte numer 004


Znany wszystkim puder Stay Matte jest idealny dla każdej z nas która oczekuje matowej i gładkiej skóry. Jest bardzo drobno zmielony i ładnie wtapia się w skóre, nie tworząc "efektu ciastka".Myślę jednak, że kobiety mające skłonność do przetłuszczania się skóry twarzy, a oczekujące trwałego, mocnego i długotrwałego matu nie polubią się z tym pudrem. Matowi on twarz maksymalnie na dwie godziny. I to niestety jest jego minus. Musimy jednak pamiętać, że to tylko drogeryjny produkt za około 20 zł.

Cena normalna: 26,79 zł
Cena ze zniżką: 12,06 zł



3. Paletka Rimmel Kate numer 001



Nigdy wcześniej nie testowałam tej paletki, ba nawet nie miałam jej w rękach. Moje pierwsze wrażenie? Piękna opakowanie, zapach, struktura produktów i kolory. Musiałam ją mieć. Bronzer i róż stały się moim ulubieńcem już przy pierwszym użyciu. Są one świetnie napigmentowane i pięknie wyglądają na twarzy w połączeniu z makijażem lekkim i mocnym. Niestety rozświetlaczem jestem rozczarowana. Niestety nie błyszczy on ładnie i nie daje mocnego efektu odbijania światła. Dla fanek lekkiego błysku będzie on idealny. Dodatkowo dodam, że produkty te są bardzo trwałe.

Cena normalna: 37,99 zł
Cena ze zniżką: 17,10 zł




4. Puder Rimmel Lasting Finish numer 003


Jest to już trzecie opakowanie mojego ulubionego pudru Rimmel. Może nie matowi skóry na 25 godzin tak jak obiecuje producent, ale przez cały dzień mogę cieszyć się gładką i nie błyszczącą twarzą. Nie tworzy efektu maski tylko ładnie stapia się z podkładem. Za taką cenę jest to świetny produkt, jednak chętnie wypróbuje coś droższego by mieć jeszcze lepsze porównanie. Uszkodzone opakowanie to niestety efekt dużej ilości osób w sklepie, komuś musiał upaść i była to ostatnia sztuka numeru 003.

Cena normalna: 41,59 zł
Cena ze zniżką: 18,71 zł



5. Tusz Lovely Pump Up



Według mnie jest to drugi najlepszy tusz jaki kiedykolwiek używałam (tylko Benefit z nim wygrywa). Świetnie podkreśla rzęsy, jest trwały, nie kruszy się i ma bardzo intensywny czarny kolor. Według mnie daje dużo lepszy efekt od tuszy za ponad 100 zł. Szczerze, mam nadzieję, że tego produktu nigdy nie wycofają z produkcji, bo jest on idealnym przykładem, że tanie kosmetyki mogą być najlepsze.

Cena normalna: 10,99 zł
Cena ze zniżką: 4,95 zł



6. Cienie Bell HypoAllergenic numer 03



Nigdy nie byłam fanką takich małych trójkolorowych cieni, ale te kupiłam na próbę i jestem zachwycona! Każdy kolor jest bardzo napigmentowany, daje mocny, intensywny kolor i pozwala stworzyć naprawdę ładny makijaż. Cienie są malutkie, ale myślę, że wystarczą na bardzo długo. To co mnie zaskoczyło najbardziej to fakt, że produkt w ogóle się nie osypuje przez co świetnie się nam pracuje a na policzkach nie zostawia śladu. Zdecydowanie muszę kupić jeszcze inne kolory z tej serii. 

Cena normalna: 14,39 zł
Cena ze zniżką: 6,48 zł



7. Szminka Manhattan Moisture Renew numer 700



Z racji tego, że żadnej płynnej, matowej pomadki nie udało mi się kupić, skusiłam się na szminkę. Ma ona bardzo delikatny odcień, kremową konsystencję i przyjemnie maluje się nią usta. Produkt lekko zastyga, nie jest jednak matowy tylko satynowy. Pomadka pięknie wygląda na ustach, jednak nie jest trwała i bardzo często trzeba ją poprawiać. Po pierwszym jedzeniu, praktycznie nie ma po niej śladu. Produkt jest bardzo dobry, ale przez tą trwałość ja ją dyskwalifikuje. 

Cena normalna: 28,99 zł
Cena ze zniżką: 13,05 zł



8. Lovely eye-liner matte black


Tym razem na próbę chciałam kupić jakiś tańszy eyeliner bo ostatnio nie używam go dużo, i to był błąd. Produkt ten kompletnie mi się nie sprawdził. Pędzelek niestety nie jest precyzyjny i rozwarstwia się. Jednak największym minusem jest kolor. Musimy malować dwie warstwy linii na oku, by uzyskać czerń. Myślę, że mocny nasycony kolor dały by nam trzy warstwy. By nie oceniać tego produktu tak źle, powiem że plusem jest trwałość, ponieważ na to naprawdę nie mogę narzekać. Linia była nienaruszona przez cały dzień.

Cena normalna: 7,99 zł
Cena ze zniżką: 3,60 zł



9. Tusz do brwi Rimmel Brow This Way numer 002



Kolejny produkt "do testowania" który sprawdza się świetnie w swojej roli. Brwi pozostają na swoim miejscu przez cały dzień dzięki niemu, są sztywne i lekko błyszczące. Przed zakupem tego tuszu używałam żelu z Estee Lauder i teraz bez zastanowienia stwierdzam, że oba kosmetyki są świetne. Nie potrzeba drogiego produktu by brwi wyglądały świetnie. Zmieniła bym w nim tylko szczoteczkę na lekko mniejszą. Poza tym niewielkim szczegółem same pozytywy i wielkie WOW,

Cena normalna: 28,79 zł
Cena ze zniżką: 12,95 zł


I oto wszystkie produkty które do tej pory zakupiłam na promocji w Rossmannie. Koniecznie napiszcie czy używacie któregoś z nim i czy może macie inne opinie na ich temat!

Pozdrawiam :)

48 komentarzy:

  1. Również kupiłam ten podkład oraz puder z rimmel.. Niestety pewnie nie sprawdzi się u mnie bo mam skórę tłustą... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na krótką chwilę się sprawdzi ale nie na dłużej :(

      Usuń
  2. Dziś byłam z koleżanka w Rossmanie i kupiłam szminkę z Manhattana bardzo mi się spodobała mam zamiar jeszcze wrócić po tusz z Pump up super blog oraz wpis!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wróć koniecznie po ten tusz :) dziękuję!

      Usuń
  3. Widzę, że niektóre produkty mamy takie same. Nie wiem dlaczego ale jestem sceptycznie nastawiona do trio do konturowania. Jakoś tak nie mogę się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja szczerze bardziej wole trio z wibo :)

      Usuń
  4. Paletka Rimmel Kate jak dla mnie jest beznadziejna. Zero pigmentacji. Nie wiem jak mozna bylo to polubic :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah pigmentacja mogłaby być lepsza to fakt :)

      Usuń
  5. Intymnym tuszu było głośno jakis czas temu pamietam :) ja za to uwielbiam ten brązowy tusz z maybeline (lash sensional o ile dobrze pamietam) i in równiej przebija prawie z benefitu :) a co do żelu to miałam ja niego chrapkę ale mam na razie żel z nyxa i go uwielbiam :)
    OnlyDreams

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem o którym mówisz, dla mnie benefit króluje i muszę do niego powrócić :)

      Usuń
  6. Uwielbiam puder z Rimmela :) Piękne paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam, że nie miałam żadnego produktu z wymienionych. Mam ochotę wypróbować ten tusz, bo wszyscy go zachwalają, ale na chwilę obecną mam zapas... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tusz wypróbuj koniecznie, nawet bez promocji jest mega tani :)

      Usuń
  8. Słyszałam właśnie, że w wielu sklepach Rossmann kobiety zachowywały się wręcz jak na promocji Lidla. O tej promocji czytałam już na prawie każdym albumie, co jest mało oryginalne. Promocja taktycznie jest korzystna i super, że kupiłaś tyle kosmetyków w tak atrakcyjnych cenach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, niektórzy naprawdę nie umieją się zachować :) promocja jest mega korzystna :)

      Usuń
  9. Ja bardzo lubię ten puder z Rimmela, ale u mnie już nie było:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety wiele kosmetyków wyprzedało się od razu :(

      Usuń
  10. Super rzeczy, aż chyba się skuszę na tą paletke rimmel Kate :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też kupiłam ten lusz z lovely! Jest ekstra, to chyba moje 10 opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne zakupy :-) Znam jedynie tusz Lovely i lubię; -)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! polecam wypróbować więcej produktów!

      Usuń
  13. Następnym razem zobaczę za tym tuszem do brwi z rimmela, cena po zniżce zachęca, a i najwidoczniej dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie daj znać jak się sprawdza :)

      Usuń
  14. również zaopatrzyłam się w kilka produktów z rossmanna m.in. puder stay matte (pokazywałam na instagramie), to fajna okazja do przetestowania czegoś nowego oraz uzupełnienia braków kosmetycznych. chciałabym dokupić jeszcze jeden podkład, ale nie wiem czy mam jeszcze po co iść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie muszę sprawdzić Twoj instagram :)

      Usuń
  15. Też kupiłam StayMatte:) a tusz Lovely się u mnie kompletnie nie sprawdza-moje rzęsy są widocznie jakieś dziwne:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo dziwne, może miałaś jakiś stary egzemplarz ? :)

      Usuń
  16. Widzę,że zakupy się udało -mnóstwo świetnych rzeczy <3 Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Puder i tusz również kupiłam :) Świetne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja na co dzień się nie maluję, ale grzechem by było nie skorzystać z promocji w Rossmannie. Tak więc zaopatrzyłam się w puder i korektor pod oczy

    https://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. mnie się zawsze podobają cienie do powiek i te Twoje też są fajne. ;) sporo produktów z Rimmela, ja lubię od nich ich błyszczyki. <3 a w tym roku nie korzystałam z promocji, zdecydowanie zbyt duży ruch był i po prostu nie chciało mi się. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopiero przy pisaniu tego postu zauważyłam ze rimmel rządzi :)
      a to prawda ruch był straszny!

      Usuń
  20. Te cienie do powiek z Bell niekiedy mają lepszą pigmentacje niż te z paletek MakeUp Revolution. Dużo słyszałam o tym tuszu z Lovely, jednak ja skusiłam się na ten z Maybeline i nie żałuję!

    W wolnej chwili zapraszam na nowy post ❤ jeśli ci się spodoba, zaobserwuj! modaiurodawedlugjulii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam już trzecie opakowanie tego tuszu i na początku wydawał się być ok, ale później nie wiedzieć czemu zaczął mi sklejać rzęsy:( albo od początku to robił, tyle, że ja nie zwracałam na to uwagi;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten tusz chyba bardzo szybko schnie :(

      Usuń

Copyright © 2016 Bette Fashion , Blogger